Styl życia

Motywacja – co zrobić by się udało?

Zbyt często ludzie pracują ciężko nad niewłaściwą rzeczą. Pracować nad właściwą rzeczą jest prawdopodobnie ważniejsze niż pracować ciężko.

Caterina Fake

Popełnianie błędów … tak dobrze to robimy. Niesamowicie trudno jest iść ścieżką nowego fascynującego i nieznanego życia … przedzierać się przez ten gąszcz zaskakujących nowości na swój temat. Bo gdy poznajemy siebie, to czasem nie wierzymy w to, co już wiemy, często zupełnie się z tym nie zgadzamy i oczywiście przypisujemy sobie bardziej atrakcyjne cechy, niż posiadamy. Jednak w natłoku spraw następuje drobna chwila nieuwagi … chwila, gdy myślimy, że już nasze nowe nawyki są częścią naszego życia, kiedy już doskonale wiemy, jak ma wyglądać nasza codzienność … wystarczy jeden moment, by cała piramida budowana przez ostatni czas nagle runęła … i byśmy zdali sobie sprawę, jak silnie są zakorzenione w nas stare nawyki i jak trudno jest się ich pozbyć.  

Wiadome było, że nie będzie łatwo, że aby wypracować w sobie nowe zwyczaje, potrzebna jest niewyobrażalna harówa. Każdego dnia należy pracować nad determinacją, konsekwencją i motywacją. Można by pomyśleć, że wystarczy trochę się przypilnować i sprawa załatwiona … nowe „JA” jest gotowe na nowe życie. A tu nagle życie uśmiecha się do Ciebie, puszcza zalotnie Ci oczko i mówi „kochanie, to nie koniec … to dopiero początek. Początek Twoich największych wątpliwości”.

 

Nie masz czasem wrażenia, że Twój wewnętrzny głos tylko czeka na to, aż miewasz się znakomicie by zacząć podsuwać Ci hasła w stylu … „dziś mi  się nie chce, zrobię to jutro … nic się nie stanie, jak dziś sobie odpuszczę”. I odpuszczasz rzecz jasna, bo przecież należy być wyrozumiałym wobec siebie … nim się jednak spostrzeżesz, mija tydzień mało konstruktywnych decyzji, zmarnowanego czasu no i  popełnionych błędów, których podobno już nie miało być.

 

Dlaczego jest tak trudno utrzymać motywację? Co dzieje się w nas, że nie potrafimy dokończyć tak wielu spraw? Jak to się dzieje, że jest tyle niespełnionych obietnic złożonych samemu sobie? I gdzie jest ta motywacja, która rozbudziła chęć podjęcia działania?  

 

Zacznijmy od tego, by zrozumieć, czym właściwie jest motywacja … 

Według słownika jest to gotowość do podjęcia działania wzbudzona potrzebą. Czyli jest potrzeba, jest też motywacja, jednak pod wpływem silnych emocji utrzymuje się w nas bardzo krótko. Często wpadamy na genialną myśl, bez głębszej analizy przystępujemy do procesu realizacji, a po chwili nasze wewnętrzne „JA” jest już zmęczone pracą i robi wszystko by znaleźć wymówkę na tyle silną, by przerwać działanie. W większości przypadków kończy się tak samo … słuchamy tej mało chwalebnej części siebie, ponieważ nie dostatecznie potrafimy zarządzać własnymi emocjami.

Każdy organizm jest spełniony, gdy podąża prawidłową dla swojej własnej natury ścieżką.

Marek Aureliusz 

Głównym celem motywacji jest czucie emocji i zrozumienie tego, co nam służy. Niestety częstym problemem z motywacją jest wybieranie rzeczy, które nie są dla nas, które nie do końca sprawiają nam przyjemność. Dajmy na to, zaczynasz biegać, bo chcesz zrzucić kilka kilogramów … nie lubisz biegać, w najmniejszym nawet stopniu nie sprawia Ci to przyjemności, robisz to tylko by schudnąć. Skoro jest to tak mało akcyjna dla Ciebie czynność, jak masz się motywować do działania? Zaczynasz odkładać to na nieokreślone jutro i w rzeczywistości odpuszczasz, tłumacząc sobie, że tak jest dobrze. Zamiast biegania znajdź coś, co sprawi Ci radość i pokaże Ci, że uprawianie sportu może być przyjemne. Tak jest ze wszystkimi wyborami w naszym życiu. Jeśli coś nie jest dla nas, nie wzbudzi w nas motywacji.


Po pierwsze, planowanie.

Planowanie jest jednym z podstawowych narzędzi motywacji. Jeśli jesteśmy w stanie zaplanować dokładnie poszczególne etapy przedsięwzięcia, umiemy również je zrealizować. Plan ma największe powodzenie, gdy powstanie na wzór check-listy, ponieważ odhaczając wykonane czynności z poszczególnych etapów prac, widzimy progres naszych działań, a to wzbudza w nas chęć kontynuacji. Często przez to, że nie wiemy co zrobić i w jakiej kolejności powoduje, że tracimy motywację, bo czujemy się zagubieni. Mając plan, nie dopuścisz do takiego uczucia. Jesteś niczym swój własny szef zarządzający tym konkretnym projektem.  


Stawiaj pierwsze kroki.

Skoro mamy już plan to wystarczy wykonywać rzeczy zgodnie z nim, skreślać punkt po punkcie. Widząc na kartce jak te rzeczy znikają, nasz poziom motywacji podnosi się i zaczynamy czuć satysfakcję, ponieważ dostrzegamy efekty naszej pracy. Chcemy dalej kontynuować, bo widzimy jak wiele trudu już wykonywaliśmy. Zapisywanie poszczególnych dokonań sprawia, że widzimy każdy najdrobniejszy krok. Od jakiegoś czasu jestem ogromną fanką takiej metody, ponieważ robiąc małe kroki w rzeczywiści robimy więcej. Niestety sporym zagrożeniem motywacji jest podnoszenie sobie za szybko zbyt wysokiej poprzeczki. Bądź wobec siebie wyrozumiały ale i cierpliwy.
Zaufaj sobie i swoim działaniom.


Zobowiązuj się.

Nic tak nie motywuje, jak głoszenie wszem wobec o swoich planach i zamiarach. Jeśli składamy obietnicę tylko sobie, cóż się stanie, gdy jej nie spełnimy? Przecież i tak wiedzieliśmy o tym tylko my sami. Jeśli jednak zobowiążesz się publicznie, to nie wycofasz się już tak łatwo … obiecałeś sobie, ale wszyscy to słyszeli. Przyznanie się przed innymi do swoich planów oznacza, że nie boisz się tego wyzwania, że wiesz, że zrobisz wszystko by to dokończyć. Nie chodzi tu o to, że spełniasz ich oczekiwania, ale przecież chcesz, by traktowano Cię poważnie, chcesz, by ludzie Cię szanowali … a jeśli nie potrafisz spełniać własnych obietnic, no to o to już trudno. Nie musisz oczywiście od razu pisać o tym na portalach społecznościowych, opowiadając ze szczegółami co i kiedy planujesz … wystarczy, że grono Twoich najbliższych wie. Jeśli mimo wszystko przyjdą chwile zwątpienia, będziesz mieć wsparcie w osobach, które są wtajemniczone już w Twój projekt.


Badaj regularnie swoje potrzeby.

Z biegiem czasu plany ulegają zmianom, czasem są to drobne korekty a czasem wręcz odwrotnie, warto jednak aktualizować swoje potrzeby tak by plan, który założyliśmy, wciąż sprawiał nam przyjemność. By motywacja była na wysokim poziomie niezbędne jest emocjonalne zainteresowanie tematem. Musimy widzieć sens oraz kontekst. Nasz umysł jest tak skonstruowany, że sam kalkuluje, co mu się opłaca, a co nie wiec, jeśli robisz coś, co jest w znacznym stopniu wymuszone nic dziwnego, że brak jest motywacji do działania. W trakcie realizacji planu najlepiej na każdym jego etapie warto zadawać sobie pytania, co jest moim celem i jakie są moje wartości, tak by wciąż aktualizować swoje potrzeby. To, że do tej pory tyle było w życiu rzeczy porzuconych, może oznaczać, że nie były one dla nas, nie mieściły się w naszym systemie wartości.

 


Miej na uwadze ponoszenie konsekwencji.

Odpuszczając sobie jeden trening, czy kolejną lekcję języka, który sobie wybraliśmy do nauki, patrzymy na skutki krótkoterminowe, że to tylko jedna taka rezygnacja, tylko dzisiaj. Nie myślimy o tym, jakiego rodzaju następstwo w przyszłości będą miały nasze zaniedbania. Lenistwo w każdej zresztą dziedzinie najbardziej widoczne jest w zaległościach, jakie tworzymy poprzez odpuszczanie. Na kolejny trening też nie pójdziemy, bo czujemy się zmęczeni, potem jesteśmy umówieni ze znajomymi i nagle okazuje się, że opłacamy karnet na siłownię, na którą nawet nie chodzimy. A im dalej od założonego celu, tym trudniej wrócić na drogę do zrealizowania planu, bo znów trzeba postanowić, by zacząć od początku. Warto zawsze patrzeć na konsekwencje długoterminowe. Posiedzę dziś dłużej przed telewizorem, ale jeśli będę tak robić, to zostanie mi mniej czasu na przygotowanie się do egzaminu, i tu od razu pojawia się pytanie, czy warto? Taka krótka refleksja spowoduje, że szybko sobie obliczymy, co się opłaca a co nie i dokonamy świadomego wyboru.


Miej szacunek do siebie.

Gdybyśmy motywowali do działania swojego najlepszego przyjaciela to jakich byśmy użyli słów? Prawdopodobnie byłoby to coś z kategorii  „dasz rade, wierze w ciebie, jesteś dobry w tym, co robisz”. A jakimi słowami motywujesz siebie? Czy powtarzanie sobie, że się nie nadajesz do niczego albo że nie dasz rady, nie osłabia Twojej motywacji? Motywacja poprzez samokrytykę przyniesie zdecydowanie skutek odwrotny, ponieważ obniża nasze poczucie wartości.  Ja w swoim życiu przekonałam się nie raz, że słowa mają potężną moc, również te, które kierujemy do siebie. Aby móc rozpocząć pracę nad sobą, najpierw musiałam siebie dobrze poznać … traktować jak kogoś, kogo kocham. Motywując siebie, również powinniśmy robić to z pełną miłością i szacunkiem do siebie. Motywuj się na głos, miłymi słowami, łagodnym tonem, bądź swoim przyjacielem. Wybaczaj sobie niedoskonałości i bądź w stosunku do siebie wyrozumiały.

Niech serce twe nie zna strachu, a myśli nie krążą wokół niepowodzeń. 

Vicky Therese Davis

Motywacja to potężny złożony proces i jedynie praktyką jesteśmy w stanie ją utrzymać na wysokim poziomie i dzięki temu podnosić jakość naszego życia. Dla wielu z nas jest to ogromnie trudne zadanie, choć ja w znacznym stopniu patrzę na to bardzo osobiście. Przez wiele lat miałam wrażenie, że ten problem dotyczy tylko mnie, że tylko ja nie umiem sobie z tym poradzić, myśląc, że coś jest nie tak. Marnowałam kolejne szanse tylko dlatego, że żyłam w przekonaniu, że jestem gorsza, bo nie potrafię się zmotywować. Tymczasem prawda okazała się prosta … należy zacząć nad tym pracować … każdego dnia. I dziś, mimo że wciąż jest mi ciężko, a wątpliwości pojawiają się każdego dnia, to wiem, że warto, bo tylko od nas samych zależy czy się powiedzie.

Z miłością, Paula

1 410 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *